Kocham symbole

Potrafię poświęcić kilka godzin czy dni, by odkrywać nowe znaczenia symboli i łączyć je w logiczna całość i sprawdzać jak to przekłada się na życie człowieka. Czy symbol. to zwykły znak, który używany był i jest do komunikacji? Czy jest w nim coś więcej? A jeśli oznacza to, a nie coś innego, dlaczego akurat ten, nie inny? Skąd bierze się naturalna znajomość znaków, symboli, gestów…? Co kryje nasza podświadomość? Dlaczego śniąc nasze sny, potrzebujemy sennika? I czy sen ma jakieś znaczenie?

Wczoraj czytałam wiele wypowiedzi dotyczących symboli, ciekawiło mnie o jakich symbolach ludzie rozprawiają? “Normalny” człowiek porusza się na plaszczyznie symboli “tradycyjnych” i uważa je za zabobony. Najczęściej mówiono o czterolistnej koniczynie, słoniach, podkowach i znaku 3 szóstek… To bardzo uboga wiedza..

Świat pelen jest symboli. Czy wykonując znak krzyża wiesz coś więcej o jego pochodzeniu, pierwotnym znaczeniu, jak tylko ten, o którym mówiono Ci od dzieciństwa? Warto wiedzieć więcej. Bo to więcej moze pomóc Ci bardziej utwierdzić się w swojej wierze albo wlasnie odwrotnie – zaczniesz zadawać coraz to więcej pytań… do których masz prawo.

Tak jak symbol litery tworzy w zestawie innych pewną treść i sens, a nawet ma moc – np: wyznanie milosci albo slowa wypowiedziane w kłótni, tak samo inne symbole mają wpływ na nasze życie. Dają informację o nas, o świecie, o zjawiskach… pozwalają oddzielić np: jedną partię od drugiej… Ale symbol to coś więcej niż powierzchowny znak..

I w tę stronę zamierzam podążać…

Odpowiedz na ten post